
Intermarché Polska
autorstwa Intermarché Polska
4,6
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Zakupy
- Oceny
- 4,6
- Cena
- Free
- Pobierz
- 1.00M
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu







Analiza autorstwa Getfullapps
Gdy pierwszy raz instaluję aplikację sklepu, chcę szybko wiedzieć, czy pomoże mi zrobić coś konkretnego, czy tylko dołoży kolejny ekran do przeglądania. Intermarché Polska traktuję jako mobilny punkt kontaktu z siecią, a nie uniwersalny organizer zakupów. To bezpłatna aplikacja zakupowa opracowana przez Intermarché Polska dla klientów sklepów tej marki w Polsce. Jej sens najłatwiej ocenić, jeśli przed wizytą zaglądasz do telefonu po informacje związane właśnie z tą siecią.
Warto zacząć od realistycznych oczekiwań: aplikacja może ułatwić przygotowanie wizyty, ale nie zrobi za mnie listy potrzeb całego domu ani nie zdecyduje, co mieści się w budżecie. Jeśli zwykle kupuję w Intermarché, takie zawężenie jest zaletą. Jeśli odwiedzam różne sklepy i chcę wszystko planować w jednym miejscu, bardziej pasować może narzędzie ogólne.
Pierwszy krok: sprawdź, czy pasuje do twoich zakupów
Przed instalacją zastanawiam się, jak często odwiedzam tę sieć i czego oczekuję od aplikacji. Jeżeli zależy mi na sprawdzeniu informacji przed wyjściem, warto ją przetestować. Jeżeli szukam przede wszystkim współdzielonej listy, kontroli wydatków i przypomnień domowych, nie zakładam, że aplikacja sklepu zastąpi osobny organizer.
Na Androidzie działa od wersji 7.0. Aplikacja jest bezpłatna, ma oznaczenie PEGI 3 i jest rozwijana przez Intermarché Polska. Nie muszę od razu instalować jej na wszystkich telefonach w domu. Rozsądny początek to jedno urządzenie osoby, która najczęściej planuje zakupy, a potem krótka ocena, czy dostęp do informacji rzeczywiście ułatwia jej wizyty.
Pierwsza pożyteczna czynność: przygotuj wizytę przed wyjściem
Najlepszy pierwszy test to otworzyć aplikację przed planowanymi zakupami i sprawdzić dostępne w niej informacje związane ze sklepem. Następnie zapisuję potrzebne produkty w miejscu, którego już używam do listy. Takie rozdzielenie jest praktyczne: aplikacja pomaga mi przygotować się do wizyty w Intermarché, a notatnik lub lista rodzinna nadal służy do pilnowania wszystkich zakupów.
W codziennym scenariuszu mogę sprawdzić ofertę przed wyjściem, ustalić z domownikiem, co jest konieczne, a co tylko opcjonalne, i dopiero wtedy ruszyć do sklepu. To prostsze niż przeglądanie informacji w pośpiechu przy półce. Aplikacja nie musi zarządzać całym procesem, żeby być użyteczna; wystarczy, że pomoże podjąć jedną lepszą decyzję przed wizytą.
Co łatwo pomylić przy pierwszym użyciu
Najczęstsze rozczarowanie wynika z oczekiwania, że aplikacja sklepu będzie jednocześnie wspólną listą zakupów dla rodziny. Nie traktowałbym jej jako automatycznie synchronizowanego miejsca do uzgadniania potrzeb kilku osób. Jeśli ktoś dopisuje produkty w innym narzędziu, ustalcie, gdzie sprawdzacie ostateczną listę, zamiast liczyć na to, że każda osoba zobaczy te same informacje w aplikacji.
Druga pułapka to uznawanie każdej interesującej oferty za powód do zakupu. Informacja o produkcie może zwrócić uwagę, ale nie mówi, czy akurat potrzebujesz go w domu ani czy pasuje do ustalonego budżetu. Ja najpierw oddzielam rzeczy konieczne od okazjonalnych, a dopiero potem decyduję, czy warto zmienić plan.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Jeżeli aplikację ma przetestować ktoś starszy albo mniej obywatel telefonu, najlepiej pokazać mu jeden konkretny sposób użycia, na przykład wspólne sprawdzenie informacji przed wyjściem. Nie trzeba objaśniać wszystkich ekranów naraz. Gdy papierowa lista sprawdza się lepiej, może pozostać główną metodą planowania, a telefon pełnić tylko pomocniczą rolę.
Warto też od początku ustalić, kto w domu sprawdza informacje i przekazuje reszcie krótkie podsumowanie. Taki podział ogranicza nieporozumienia, gdy jedna osoba patrzy głównie na oferty, a druga chce po prostu szybko kupić potrzebne produkty. Aplikacja dostarcza kontekst konkretnej sieci, ale priorytety nadal ustalają domownicy.
Kiedy wybrać inne narzędzie
W porównaniu z papierową gazetką aplikacja jest wygodniejsza, gdy wolę sięgnąć po telefon przed wyjściem. W porównaniu z uniwersalną listą zakupów ma jednak węższe zastosowanie: skupia się na Intermarché, a nie na wszystkich sklepach i zadaniach domowych. Dla stałego klienta ta specjalizacja może oznaczać mniej szukania. Dla osoby robiącej zakupy w wielu sieciach jedna wspólna lista prawdopodobnie będzie praktyczniejsza.
Nie instalowałbym jej także tylko po to, by mieć aplikację do każdej odwiedzanej marki. Jeśli kupuję w Intermarché sporadycznie i wystarcza mi dotychczasowy sposób planowania, dodatkowy program może nie zmienić codzienności. Najwięcej zyskuje ktoś, kto regularnie odwiedza tę sieć i ma nawyk sprawdzenia informacji przed wyjściem.
W rodzinie dobrze działa prosty kompromis: jedna osoba korzysta z aplikacji jako źródła informacji, a lista produktów pozostaje w miejscu, do którego wszyscy mają dostęp. Przy zakupach robionych przez kogoś innego dopisuję też priorytet, nie tylko nazwę produktu. Informacja „konieczne” albo „tylko jeśli pasuje” bywa bardziej przydatna niż długa, nieuporządkowana lista.
Wersja 4.12.1 przypomina, że aplikacja jest rozwijanym produktem, ale nie traktuję aktualizacji jako obowiązkowego rytuału przed każdą wizytą. Korzystam z aktualnej instalacji, gdy telefon ją udostępnia, i sprawdzam działanie wtedy, kiedy planuję zakupy, zamiast odkładać pierwszą próbę na moment stania w sklepie. To drobna zmiana, która pozwala uniknąć nerwowego poznawania interfejsu w pośpiechu.
Jeśli z telefonu korzysta kilka osób, nie zakładam, że wspólne urządzenie oznacza wspólny profil czy wspólną organizację. Lepiej ustalić, kto z niego korzysta i gdzie przekazywane są ustalenia. Przy młodszych użytkownikach oznaczenie PEGI 3 nie zastępuje rozmowy o wydatkach: dorosły nadal powinien wyznaczać budżet i decydować o zakupach.
Jak aplikacja działa w codziennym domu
Najbardziej przekonujący scenariusz jest bardzo zwyczajny. Jedna osoba w domu planuje większe zakupy, druga przypomina sobie o kilku produktach dopiero w ciągu dnia, a przed wyjściem trzeba jeszcze sprawdzić, czy warto zmienić kolejność wizyty albo zwrócić uwagę na aktualną ofertę. W takim układzie aplikacja może pełnić rolę wspólnego punktu odniesienia, nawet jeśli każdy domownik korzysta z niej osobno.
Nie traktowałbym jej jednak jako pełnego systemu zarządzania gospodarstwem domowym. Jej sens polega na dostępie do informacji związanych z Intermarché, a nie na organizowaniu całej listy obowiązków, budżetu czy zapasów w kuchni. Do rozbudowanej listy zakupów, współdzielenia zadań i pilnowania domowych wydatków nadal może być potrzebne inne narzędzie.
To ważne rozróżnienie. Aplikacja pomaga przygotować się do zakupów w konkretnej sieci, ale nie zastępuje uniwersalnego notatnika ani komunikatora rodzinnego. Jeśli jedna osoba robi zakupy wyłącznie na podstawie wspólnej listy, a druga oczekuje natychmiastowej synchronizacji każdego dopisanego produktu, warto wcześniej ustalić, gdzie dokładnie zapisujecie takie informacje.
W praktyce wygodny sposób użycia wygląda tak: przed wyjściem przeglądam informacje dostępne w aplikacji, zapisuję najważniejsze rzeczy w swoim zwykłym miejscu na listę, a telefon wykorzystuję jako pomoc podczas wizyty. Dzięki temu nie mieszam funkcji aplikacji sklepu z funkcjami programu do planowania całego domu. Największą zaletą jest połączenie przygotowania do wizyty z konkretną siecią, a nie uniwersalność.
Co daje korzystanie z aplikacji przed wyjściem
Przed zakupami warto poświęcić chwilę na sprawdzenie bieżących informacji zamiast otwierać aplikację dopiero przy półce. Taki nawyk ogranicza chaotyczne decyzje i pozwala wcześniej zdecydować, czy dana wizyta ma być szybka, czy obejmować większe zakupy. Przy wspólnym gospodarstwie domowym jest to szczególnie przydatne, bo można ustalić plan jeszcze przed wyjściem.
Jednocześnie nie zakładałbym, że sama aplikacja rozwiąże problem różnic między domownikami. Jedna osoba może zwracać uwagę głównie na promocje, inna na markę, a jeszcze inna na prostotę zakupów. Narzędzie pokazuje informacje związane ze sklepem, lecz końcowa decyzja nadal wymaga odrobiny organizacji po stronie użytkowników.
Konfiguracja i granice korzystania
Początek jest prosty: instalujesz aplikację na telefonie z systemem Android od wersji 7.0, uruchamiasz ją i sprawdzasz, czy odpowiada twojemu sposobowi robienia zakupów. Nie widzę powodu, by instalować ją na każdym urządzeniu w domu tylko dlatego, że jest dostępna bez opłat. Czasem wystarczy jeden telefon osoby, która najczęściej planuje wizyty.
To prowadzi do istotnej kwestii granic konta i urządzeń. Jeśli z aplikacji korzysta kilka osób, dobrze od początku ustalić, kto używa którego telefonu i gdzie zapisujecie informacje pomocnicze. Nie traktowałbym wspólnego telefonu jako automatycznie wspólnego profilu dla całej rodziny. Wspólne urządzenie może być wygodne, ale łatwo wtedy pomylić osobiste przyzwyczajenia jednej osoby z potrzebami pozostałych.
Jeżeli telefon przekazujesz dziecku albo starszemu członkowi rodziny, warto najpierw samodzielnie przejść przez najważniejsze ekrany i pokazać, gdzie znaleźć potrzebne informacje. Aplikacja ma oznaczenie PEGI 3, więc jest przeznaczona dla szerokiego grona użytkowników, ale taka klasyfikacja nie oznacza, że zastępuje rozmowę o zakupach, wydatkach czy korzystaniu z telefonu.
W przypadku wspólnego urządzenia rozsądne jest również sprawdzenie, czy osoba korzystająca z telefonu rozumie, które działania są tylko przeglądaniem informacji, a które mogą prowadzić do dalszych czynności związanych z zakupami. Nie dopisywałbym aplikacji funkcji kontroli rodzicielskiej ani specjalnych profili rodzinnych, ponieważ jej podstawową rolą pozostaje obsługa klienta sieci sklepów.
Dla starszej osoby największą przeszkodą może nie być sama tematyka zakupowa, lecz przyzwyczajenie do papierowej gazetki lub rozmowy z pracownikiem sklepu. W takim przypadku najlepiej zacząć od jednego konkretnego zastosowania: wspólnego sprawdzenia oferty przed wyjściem. Dopiero później można ocenić, czy aplikacja rzeczywiście upraszcza codzienność.
Android, iPhone i wspólne przyzwyczajenia
Przy domu, w którym używa się różnych telefonów, warto pamiętać, że wygoda może zależeć od systemu i osobistych nawyków. Aplikacja jest dostępna jako narzędzie mobilne dla klientów Intermarché, ale nie zakładałbym, że każdy domownik będzie korzystał z niej w identyczny sposób. Jedna osoba może używać jej do szybkiego sprawdzenia informacji, druga może preferować tradycyjną listę.
To nie jest wada sama w sobie. Współpraca działa lepiej, gdy nie zmusza wszystkich do jednego schematu. Aplikacja może być źródłem informacji dla osoby planującej zakupy, podczas gdy pozostali domownicy przekazują swoje potrzeby przez ustalony kanał. Dzięki temu nie oczekujemy od programu funkcji, których nie musi posiadać.
Warto też pamiętać o aktualizacjach. Obecna wersja to 4.12.1, więc przed ważną wizytą dobrze jest korzystać z aktualnej instalacji dostępnej dla twojego urządzenia. Nie robiłbym jednak z aktualizowania osobnego rytuału przed każdym wyjściem. Wystarczy reagować wtedy, gdy telefon informuje o dostępnej aktualizacji albo aplikacja zaczyna działać mniej płynnie.
Koordynowanie zakupów bez chaosu
Najlepszy efekt osiąga się wtedy, gdy aplikacja ma jasno określone miejsce w domowym procesie. Ja widzę trzy etapy: sprawdzenie informacji przed wyjściem, ustalenie listy z domownikami i wykorzystanie telefonu podczas zakupów. Taki podział jest prosty, ale zapobiega sytuacji, w której każdy pamięta inną wersję planu.
Praktycznym rozwiązaniem jest wyznaczenie jednej osoby do sprawdzenia aplikacji przed zakupami. Nie oznacza to, że tylko ona może z niej korzystać. Chodzi raczej o uniknięcie kilku równoległych interpretacji tych samych informacji. Po sprawdzeniu warto przekazać reszcie domu krótkie podsumowanie: co jest ważne, co trzeba kupić i które rzeczy są tylko opcjonalne.
Drugą przydatną zasadą jest rozdzielenie produktów koniecznych od tych, które kupicie tylko przy sprzyjającej okazji. Aplikacja może pomóc zauważyć interesującą ofertę, ale nie powinna automatycznie decydować o zakupie. Wspólny budżet łatwo nadwyrężyć, gdy promocja zaczyna być traktowana jak powód do kupienia czegoś, czego wcześniej nie planowaliście.
Trzecia wskazówka dotyczy zakupów robionych przez inną osobę niż ta, która planowała wizytę. Jeśli partner, rodzic albo dorosłe dziecko idzie do sklepu zamiast ciebie, przekaż mu nie tylko nazwę produktu, lecz także priorytet. Krótka informacja w rodzaju „to konieczne, a to tylko jeśli będzie wygodne” jest często bardziej użyteczna niż długa lista bez kolejności.
W tym miejscu widać przewagę aplikacji sklepu nad przypadkowym przeglądaniem internetu: informacje są osadzone w kontekście konkretnej sieci. Z drugiej strony uniwersalna aplikacja zakupowa może być lepsza, jeśli robisz zakupy w wielu sklepach i chcesz trzymać wszystkie listy w jednym miejscu. Wybór zależy od tego, czy ważniejsza jest dla ciebie konkretna sieć, czy jedna wspólna lista dla całego domu.
Gdy zakupy robi kilka osób
W gospodarstwie domowym z kilkoma telefonami nie zakładałbym automatycznej synchronizacji planów między użytkownikami. Bezpieczniej jest potraktować aplikację jako źródło informacji, a uzgodnienia przekazywać w sposób, który już działa w danej rodzinie. Może to być wiadomość, rozmowa albo osobna lista, ale nie warto tworzyć skomplikowanego systemu tylko po to, by obsłużyć jedną wizytę w sklepie.
Przy wspólnym urządzeniu przydaje się natomiast prosty zwyczaj: po zakończeniu korzystania zamknąć aplikację i oddać telefon właścicielowi. To drobnostka, ale ogranicza pomyłki, zwłaszcza gdy z telefonu korzystają osoby o różnym poziomie doświadczenia. Nie chodzi o ukrywanie informacji, lecz o zachowanie jasnego podziału odpowiedzialności.
Jeśli w domu są osoby starsze, warto przygotować im skróconą instrukcję własnymi słowami. Zamiast tłumaczyć wszystkie możliwości, pokaż tylko te, które rzeczywiście będą używane. Dla jednej osoby wystarczy dostęp do bieżących informacji, dla innej ważniejsze będzie spokojne zaplanowanie wizyty. Nadmiar objaśnień może zniechęcić bardziej niż sama aplikacja.
Wiek, zaufanie i odpowiedzialne używanie
Oznaczenie PEGI 3 sugeruje, że aplikacja jest odpowiednia również w kontekście młodszych użytkowników, ale nie zmienia charakteru zakupów. Dziecko może pomóc sprawdzić informacje albo przygotować listę produktów pod opieką dorosłego, jednak nie przenosiłbym na nie odpowiedzialności za decyzje finansowe. Aplikacja zakupowa powinna wspierać rozmowę, a nie zastępować nadzór opiekuna.
W domu z nastolatkiem przydatne może być wspólne planowanie: dorosły ustala budżet i priorytety, a młodsza osoba pomaga wyszukać potrzebne rzeczy lub przypomnieć o wizycie. To rozsądniejszy model niż bezrefleksyjne przekazanie telefonu i oczekiwanie, że aplikacja sama wyznaczy granice. Nie widzę podstaw, by przypisywać jej specjalne mechanizmy rodzinne, dlatego zasady powinny pochodzić od domowników.
Zaufanie ma znaczenie także między dorosłymi. Jeżeli kilka osób korzysta z jednego urządzenia, dobrze ustalić, kto może podejmować ostateczne decyzje zakupowe. Sama aplikacja nie rozstrzygnie, czy dodatkowy produkt mieści się w budżecie albo czy dana oferta jest rzeczywiście korzystna dla waszego domu.
Podobnie w przypadku seniora nie zakładałbym, że nowa aplikacja zawsze będzie lepsza od dotychczasowej metody. Jeśli papierowa lista działa bez problemu, telefon powinien być dodatkiem, a nie obowiązkiem. Wartość pojawia się dopiero wtedy, gdy narzędzie faktycznie skraca przygotowanie do zakupów albo ułatwia dostęp do informacji.
Ocena aplikacji po dłuższym używaniu
Intermarché Polska ma średnią ocenę 4,6 na podstawie około 13 tysięcy ocen, a liczba instalacji przekroczyła milion. To pokazuje, że aplikacja znalazła szerokie grono użytkowników, choć sama popularność nie gwarantuje, że będzie odpowiednia dla każdego. Dla mnie ważniejsze jest to, czy regularnie odwiedzasz Intermarché i czy przed zakupami rzeczywiście korzystasz z informacji w telefonie.
Jej mocną stroną jest skupienie na jednej sieci. Dzięki temu nie musisz przekopywać się przez ogólne aplikacje zakupowe, jeśli twoje wizyty zwykle odbywają się w Intermarché. Bezpłatny dostęp dodatkowo obniża próg wypróbowania, a oznaczenie PEGI 3 sprawia, że aplikacja nie jest kierowana wyłącznie do jednej grupy wiekowej.
Ograniczenie jest równie jasne: osoba robiąca zakupy w wielu różnych sieciach może uznać ją za zbyt wąską. Jeżeli potrzebujesz rozbudowanego budżetu, współdzielonych list, przypomnień o domowych obowiązkach albo jednego miejsca dla wszystkich sklepów, lepsza będzie aplikacja ogólna. Nie instalowałbym Intermarché Polska tylko dlatego, że każda rodzina powinna mieć aplikację zakupową.
Doceniam również to, że można dopasować sposób korzystania do domowej sytuacji. Jedna osoba może używać jej samodzielnie, para może wspólnie planować wizytę, a rodzina z dzieckiem może traktować ją jako pomoc edukacyjną przy ustalaniu zakupów. W każdym z tych wariantów trzeba jednak zachować jasne granice: aplikacja dostarcza informacji, natomiast ludzie ustalają priorytety, budżet i odpowiedzialność.
Ostatecznie poleciłbym ją przede wszystkim stałym klientom Intermarché, którzy chcą ograniczyć przypadkowe decyzje przed wizytą i mieć sklepową ofertę w telefonie. Nie poleciłbym jej jako jedynego narzędzia do zarządzania całym gospodarstwem domowym ani osobie, która niemal nigdy nie robi zakupów w tej sieci. W mojej ocenie to proste, wyspecjalizowane wsparcie zakupów: najbardziej wartościowe wtedy, gdy używasz go regularnie i świadomie, zamiast oczekiwać od niego funkcji uniwersalnego organizera rodziny.
Zalety
- Gazetki promocyjne i aktualne oferty są łatwo dostępne w jednym miejscu.
- Aplikacja pomaga szybko znaleźć najbliższy sklep Intermarché.
- Karta lojalnościowa w telefonie ogranicza potrzebę noszenia plastiku.
- Powiadomienia mogą informować o nowych promocjach i akcjach specjalnych.
- Prosty interfejs ułatwia przeglądanie oferty podczas planowania zakupów.
Wady
- Dostępność funkcji może różnić się w zależności od konkretnego sklepu.
- Nie wszystkie promocje muszą być widoczne bez włączonej lokalizacji.
- Część ofert może wymagać aktywacji lub spełnienia dodatkowych warunków.
- Aplikacja może zajmować więcej pamięci przy przechowywaniu danych offline.
- Powiadomienia promocyjne mogą być zbyt częste dla części użytkowników.
Często zadawane pytania dotyczące Intermarché Polska
Czym jest aplikacja Intermarché Polska i do czego służy?
Aplikacja Intermarché Polska to mobilne narzędzie dla klientów sieci supermarketów, które pomaga sprawdzać aktualne promocje, gazetki, oferty specjalne oraz informacje o sklepach. Po instalacji można szybciej znaleźć najbliższą placówkę, zapoznać się z dostępnym asortymentem i przygotować zakupy. Zakres funkcji może różnić się zależnie od wersji aplikacji oraz lokalizacji użytkownika.
Czy aplikacja Intermarché Polska jest darmowa?
Tak, pobranie i korzystanie z podstawowych funkcji aplikacji Intermarché Polska jest zazwyczaj bezpłatne. Użytkownik nie powinien ponosić opłat za przeglądanie gazetek, promocji czy wyszukiwanie sklepów, jednak potrzebne może być połączenie z internetem, za które operator komórkowy może naliczyć opłatę zgodnie z posiadanym abonamentem. Warto także sprawdzić aktualne warunki w sklepie z aplikacjami.
Czy do korzystania z aplikacji Intermarché Polska potrzebne jest konto?
Nie wszystkie funkcje muszą wymagać rejestracji. Podstawowe przeglądanie promocji, gazetek lub wyszukiwanie sklepów może być dostępne bez zakładania konta, natomiast wybrane elementy, takie jak personalizowane oferty, program lojalnościowy albo synchronizacja danych, mogą wymagać zalogowania. Przed rejestracją warto zapoznać się z zakresem wymaganych danych i zasadami przetwarzania informacji.
Czy aplikacja pokazuje promocje dostępne w każdym sklepie Intermarché?
Nie zawsze wszystkie promocje są identyczne w każdej placówce. Oferta może zależeć od wybranego sklepu, regionu, aktualnej gazetki, dostępności produktów oraz lokalnych akcji promocyjnych. Po uruchomieniu aplikacji najlepiej wskazać konkretną lokalizację Intermarché i sprawdzić szczegóły promocji przed zakupami. Należy również pamiętać, że produkty promocyjne mogą być dostępne do wyczerpania zapasów.
Jakie uprawnienia i dane może wykorzystywać aplikacja Intermarché Polska?
Aplikacja może prosić o dostęp do lokalizacji, aby wskazać najbliższy sklep, a także o zgodę na wysyłanie powiadomień dotyczących promocji lub ofert. W zależności od dostępnych funkcji może również przetwarzać dane podane podczas rejestracji, informacje o wybranym sklepie albo dane związane z kartą lojalnościową. Przed instalacją i korzystaniem warto sprawdzić politykę prywatności oraz samodzielnie zdecydować, które zgody są potrzebne.
Intermarché Polska
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu komunikacja@muszkieterowie.pl, odwiedź stronę https://intermarche.pl lub zapoznaj się z jego https://intermarche.pl/o-nas/polityka-prywatnosci/.













